Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Czyżbym przesadził?

Opublikowany 2016/09/04

Zwiększam picie wody z CO2, psikam w różne narządy, relaksuję się przy systemie.

Po wizycie w ,,kapitanacie'' postanowiłem że idę na całość. Zresztą jak zwykle. Piłem 4 szklanki wody z CO2 przez 6 dni. Przez pierwsze trzy dni dziwnie się czułem. Niby odczuwalne było zelżenie bólów pleców, kręgosłupa, stawów (reumatyzm), kolan (2 operacje na lewe kolano, implant), ale też takie jakby ,,zflaczenie''. Pewnie to ten stan który wszyscy przechodzą na początku (tak przynajmniej wyczytałem i się dowiedziałem).

 

Zabieram się za pierwszy test. Wlewam kilka kropel do lewego i prawego ucha. Prawe ucho od dziecka jest lekko uszkodzone, słabiej słyszę (blizna z dzieciństwa). Daje 2 x więcej kropel, a co :). Spryskuję całe ciało CO2 i kładę się spać. 

 

Wybudzam się po 6 godzinach. Nie chce mi się spać. Wstaję bo chcę, a nie że muszę. Zdarza się, tak sobie myślę. W głowie buczy, obydwa uszy zatkane. Co jest grane? Przecieram uszy patyczkami.  Nic nie daje. Idę niemal głuchy do pracy. Hmmm... jakoś to będzie. Próbuję słuchać Etykietę Zastępczą Edka jednak w połowie się rozłączam, bo ledwo słyszę. Przez kolejne dni mimo tego zakraplam uszy. Codziennie to samo. Wstaję i buczy w uszach, wstaję i buczy....Po kilku dniach w sobotę, nagle przestaje. Na Hiperprzestrzeni słyszę już normalnie, chyba nawet lepiej. Ustawiam głośność w telefonie na 60% i to mi wystarczy. Również buczenie mija.

 

Spryskuję całe ciało przez kilka dni wodą z CO2. Już na drugi dzień ból jest jakby mniejszy. Na 3 dzień ból znika. Fajne uczucie jeśli kręgosłup przestał boleć po kilku latach dźwigania ciężkich skrzynek. Mam wrażenie że kolana mniej mnie bolą, reumatyzm mniej doskwiera. Również oczy szerzej otwieram po codziennym smarowaniu powiek. Chyba widzenie jest klarowniejsze.

 

Na prawej nodze mam małego ,,pajączka'' wcześniej smarowałem różnymi kremami. Nic nie pomagały. Spryskiwałem kilka dni wodą z CO2. Mam wrażenie że się zmniejsza. Zobaczymy.

 

Rany jakby się szybciej goiły. Wczoraj spryskałem wodą z CO2 zadrapanie na twarzy po goleniu. Po 24 godzinach jest już tylko mały strupek. Zero jakichkolwiek bólów.

 

Smaruje ręce wodą z CO2 zamiast kremu. Mam wieczne problemy z pękającą skórą z racji wykonywanej pracy. Teraz jak patrze na dłonie, nie widzę ani jednego pęknięcia. Działa?. Zobaczymy dalej.

 

Jem mniej. Dużo mniej. Schudłem w ciągu tygodnia 3 kg. Przynajmniej tak pokazuje waga, no i gacie lekko mi lecą z tyłka. To dobrze, bo tego potrzebuję :).

 

Codziennie przynajmniej jeden sen pamiętam. Czyste, klarowne, niesamowite.

 

Dalej śpię przy systemie. Tak fajnie usypia. Szybko, przyjemnie i te buczenie, przeskakiwanie energii na ciele. Jakież to przyjemne....

 

...idę spać i przy okazji dalej się leczyć :)

 

P&L